Adrian K. wjechał w tył Toyoty z prędkością 270 km/h, zabijając ratownika medycznego
Andrzej, ratownik medyczny z Drawska Pomorskiego, zginął w wypadku na S10, gdy Adrian K. za kierownicą BMW uderzył w tył jego Toyoty z prędkością 270 km/h, powodując jego śmierć na miejscu. Żona Andrzeja została ranna, a kierowca i pasażer BMW zostali aresztowani.
2 źródła
2 artykuły