Prokurator Andrzej Golec wszedł do mieszkania obcego mężczyzny i przyglądał się mu podczas prysznica
Prokurator Andrzej Golec wszedł w nocy do mieszkania obcego mężczyzny na warszawskim Mokotowie, przyglądał się mu podczas prysznica, tłumaczył pomyłką i był pod wpływem alkoholu (0,63 promila). Gospodarz wezwał policję i ochronę osiedla, zatrzymali go z użyciem gazu pieprzowego.
3 źródła
3 artykuły