Śmierć pacjenta po niewłaściwej diagnozie na SOR-ach
47-letni mężczyzna trafił na SOR z silnym bólem brzucha i wymiotami. Lekarze uznali, że jego stan nie wymaga hospitalizacji i odesłali go do domu. Następnego dnia pacjent trafił do innego szpitala, gdzie również nie rozpoznano poważnego schorzenia. Dopiero po kilkudziesięciu godzinach hospitalizacji podjęto decyzję o konsultacji kardiologicznej, na krótko przed stwierdzeniem zgonu pacjenta. Lekarze rozpoznali rzeczywiste schorzenie dopiero po sekcji zwłok. Prokuratura i Rzecznik Praw Pacjenta badają sprawę możliwych błędów diagnostycznych.
2 źródła
2 artykuły