Śmierć Polaka podczas ekstremalnych warunków pogodowych w Grecji
55-letni Polak mieszkający w regionie Attyki od ponad dziesięciu lat zginął w Nea Makri w Grecji podczas huraganu Erminio. Mężczyzna został porwany przez nurt wody podczas próby wydostania się z zalanej piwnicy i zmarł w szpitalu. Huragan spowodował znaczne zniszczenia, zamieniając ulice w potoki i zalewając budynki. Straż pożarna odebrała niemal 500 zgłoszeń w regionie Attyki.
3 źródła
4 artykuły
1 komentarzy / reakcji